... {.blog
9 maja 2010 Krosno
Link 09.05.2010 :: 20:57 Komentuj (0)
Dziś na wystawie krajowej w Krośnie Bystra zakończyła Championat Polski z tytułem Najlepsza Suka w Rasie - i tym samym w przeciągu roku Erol i Bystra niespodziewanie zostali Championami Polski, mimo, że rzadko bywamy na wystawach. Cieszę się ogromnie, pies terapeuta powinien sprawdzać się w każdej sytuacji.
Oczywiście, po wystawie pieski otrzymały nagrodę w postaci szaleństw wodnych - więc rozpoczęliśmy sezon pływacki. Najlepszy sposób rozładowania stresu u goldena to jakikolwiek zbiornik wodny - czy to rów z wodą, czy staw, morze, ocean... Fotek nie mamy, nie myśleliśmy o dokumentacji, być może dołączę kilka z wystawy.


Erol i agility
Link 12.05.2010 :: 17:02 Komentuj (2)

Co prawda, serce do agility ma Bystra, nie Erol, ale ona ze względów oczywistych nie może skakać. Więc staram się rozruszać misiaczka, a ja w tym czasie uczę się prawidłowych zachowań na torze, tak, aby pies mnie mógł "odczytać". Niesamowite, jak ważne jest prawidłowe ustawienie stóp czy bioder, aby nie pomylić kierunku wysyłania psa... Zaczyna mnie ten sport wkręcać i pewnie z Bystrą poskaczemy jesienią.




USG
Link 13.05.2010 :: 19:49 Komentuj (3)

Dziś badanie USG potwierdziło ciążę mnogą Bystrej, teraz nie pozostaje nam nic innego - tylko czekać...


Wracając od weta wpadłyśmy do Kingi i naszej córeczki: Gai oraz jej współlokatorów kociaków Kamyczka i Gamy. Bystra trochę je oszczekała, ale przyjęła do wiadomości, że te koty mieszkają z ludźmi w domu. Może kiedyś i do naszego domu zawita małe kociątko?


A... zapomniałam pochwalić Gajusię, która zadebiutowała na wystawie w Krośnie Zwycięstwem Młodzieży!!! Dumna jestem niesłychanie!



Jack London "Biały Kieł"
Link 15.05.2010 :: 19:04 Komentuj (6)

Piszę z Międzyborowa, gdzie jestem na zoopsychologii. Jadąc tu wrzuciłam do torby szybko pierwszą książkę z brzegu, aby mieć czym zająć czas w pociągu. Szczęśliwym trafem okazał się to „Biały Kieł” Jacka Londona – lektura szkolna, której fragmenty jakiś czas temu czytałam członkom Koła Przyjaciół Zwierząt PSUBRATY. Wczoraj w pociągu zachłysnęłam się lekturą na nowo, z zupełnie innym zrozumieniem opisywanych zdarzeń, pięknych relacji między zwierzętami a zwierzętami, zwierzętami a ludźmi! Przeczytałam jednym tchem całą książkę, zaznaczyłam fragmenty, którymi będę Was raczyć przez następne trzy miesiące…



„Wreszcie, pewnego dnia, wilcza banda pękła na dwie części i rozbiegła się w przeciwne strony. Ruda wilczyca, młody przywódca z lewej i stary Jednooki z prawej powiedli swój oddziałek ku rzece. (… )Wilczyca stała się bardziej zła i drapieżna. Wszyscy trzej zalotnicy nosili ślady zębów. A przecież nigdy nie odpowiadali jej w ten sam sposób, nigdy nawet nie bronili się przed jej atakami. Podsuwali grzbiety pod najdziksze ciosy, próbując umizgami złagodzić jej gniew.(…)Przez cały dzień walki Ruda Wilczyca – jej cel i przyczyna – siedziała spokojnie i przyglądała się z zadowoleniem. Oto nadszedł jej dzień – nadchodzi  tak rzadko – dzień, kiedy jeży się grzywa samców, kieł zahacza o kieł, każdy ząb szarpie krwawiące ciało – dla niej, po to tylko, by ja zdobyć.(…) Kiedy młody wódz legł nieruchomo na śniegu, Jednooki zaczął sunąć ku wilczycy. Jego ruchy łączyły w sobie triumf z nieśmiałością, ponieważ oczekiwał złego przyjęcia. Tym milej zdziwił się, gdy nie przywitał go gniewny chwyt ostrych zębów. Po raz pierwszy samica zwracała się do zalotnika bez niechęci.


Zetknęła z nim nos, a nawet zniżyła się do przymilnych podskoków i szczenięcych igraszek. On zaś, stary wyga, pełen mądrości i bogaty w doświadczenia, począł zachowywać się równie dziecinnie, a może nawet nieco bardziej głupio.”



Oczywiście zaloty Erola i Bystrej wyglądały zupełnie inaczej, ale ostatni fragment dokładnie opisuje to, co działo się miesiąc temu na moim podwórku.CDN.



DZIŚ DRUGIE URODZINKI MIOTU A - KIEŁBASKOWEGO TORTU I WSPANIAŁEGO SPACERKU Z PAŃCIOSTWEM!!!



Cudo - jak pracują goldeny
Link 23.05.2010 :: 13:40 Komentuj (1)

Zachęcam do obejrzenia prawdziwych pracujących goldenów - serce rośnie!

Kremik

Złoty pies



Pierwsze urodzinki miotu B
Link 27.05.2010 :: 06:49 Komentuj (2)

Z okazji pierwszych urodzinek dla wszystkich już nie maluchów wspaniałych wakacji z pańciostwem, mnóstwo smakołyków i miziania!


Dla przypomnienia - wystawa w Krośnie, porównanie Najlepsza Suka w Rasie: Gaja - Basta z Tarninowego Wzgórza i Bystra - Borówka z Maciachowego Pola. Mama wygrała, ale przed Gają wszykie drogi wystawowe otwarte!





Pierwsze urodziny Bursztynka
Link 29.05.2010 :: 06:39 Komentuj (1)

Tak świętował pierwsze urodziny Bursztyn z Tarninowego Wzgórza, którego domem teraz jest Warszawa.

Fajny chłopak, do Bystruni podobny...



20 maja 2010 - 4 urodzinki Bystrej
Link 29.05.2010 :: 16:40 Komentuj (3)

Spóźnione, ale nie miałam fotki. Tak oto świętowała swoje 4 urodziny Bystra, śliczny tort, prawda?


Jeszcze raz z podziękowaniem za witrażyk dla Marzanny - ksero wszytko przyjmie, więc spreparowałam karty pracy dla dzieciaków.