... {.blog
A dziś urodzinki Erola
Link 02.06.2010 :: 06:18 Komentuj (2)

Dziś Erol kończy 7 lat, a tym samym kończymy sesję psich urodzin. Nasz Król Lew, jak go nazywam, jest najwspanialszym psem pod słońcem, chyba nikt w to nie wątpi patrząc na fotkę wyżej!

Wczoraj witał się nos w nos z koniem, niestety nie zrobiłam zdjęcia, ale wierzcie, pięknie to wyglądało! W Zbylitowskiej Górze pada, pada, pada, więc zajęcia mamy razem z hipoterapią w hali, a wczoraj furorę zrobiły witraże kolorowane pastelami przez podopiecznych, wytawa ich prac w Domu Pomocy Społecznej w Bochni.



4 goldenki
Link 05.06.2010 :: 13:31 Komentuj (2)


Dopadła i nas powódź - wczoraj zagożony był domek Tori, u której właśnie wizytowała Gaja. Tori z pańciostwem mieszka niedaleko wałów przy Dunajcu, przeżyli więc chwile grozy podczas fali kulminacyjnej. Przywiozłam do siebie Tori i Gaję, żeby w razie nieszczęścia pańciostwo mogło spokojnie się ewakuować. Na szczęście skończyło się na podtopionej ulicy dojazdowej i wybitych studzienkach kanalizacyjnych... A dziewczyny spędziły noc u nas, fajnie mieć w domku 4 grzeczne goldenki!




Wielki Piknik Integracyjny
Link 12.06.2010 :: 10:36 Komentuj (0)

Wczoraj był baaaardzo pracowity dzień! Z córkami Gają i Tori Erolek promował iddeę dogoterapii na Pikniku Integracyjnym, w którym uczestniczyły wszystkie szkoły integracyjne z Tarnowa i okolic. Spotkaliśmy wielu naszych uczniów, uczęszczają do innych szkół, gimnazjów, liceów... Poznajecie Agnieszkę? Dwa lata temu nosiła malutką Tori na rękach..Tori i Agnieszka


Obiecuję więcej fotek później...



A Kinga miziała Gaję w ubiegłym roku... Kinga i Gaja



A po powrocie do domu spotała nas wielka niespodzianka, kolejny prezent od Marzenny, "Z okazji zbliżającego się Dnia Dogoterapii ( 15 czerwca ) cudownej parze psich terapeutów: Bystrej i Erolowi życzę, aby dalej z tak wielkim oddaniem służyły człowiekowi przynosząc mu radość, a ich wspaniałej pani niegasnącego zapału do pracy terapeutycznej i czerpania z niej jak najwięcej przyjemności...".


Jak widać poniżej, kojec porodowy pusty, Bystra z powodu upałów leży w najchłodniejszym miejscu obok domu i na razie nic ją nie zbiera. Natomiast wylądowały w nim przecudne pomoce dydaktyczne, za które serdecznie dziękuję! Są piękne!




"Biały Kieł" - Legowisko
Link 13.06.2010 :: 07:38 Komentuj (0)

Wczoraj późnym wieczorem maluchy nie dawały mamie spać, po upalnym dniu nabrały sił na rozrabianie. Położyłam się na chwilkę z Bystrą w kojcu i pogadałam z nimi troszkę - kilka razy dostałam porządnego kuksańca! Bystra chętnie weszła do kojca - legowiska, ale uciekła chłodzić się na płytkach. Dziś już pogoda lepsza dla ciężanej matki.


"Wilczyca stanęła przed ową szparą i obejrzała starannie ścianę. Potem z obu stron obiegła podstawę urwiska, aż do miejsca, gdzie jego raptowne wzniesienie zlewało się łagodnie z płaskim otoczeniem. Wróciła do jamy i wpełzła ostrożnie przez wąski otwór do środka. Pierwsze trzy krótkie kroki musiała przebyć rozpłaszczona, dalej sklepienie jaskini wznosiło się wyraźnie, ściany zaś rozsuwały się tworząc izdebkę o średnicy dobrych sześciu stóp. Sufit kładł się prawie zwierzęciu na głowę. Było tu sucho i przytulnie, wilczyca rozglądała się jednak z niespokojną troskliwością, podczas gdy Jednooki, wróciwszy, stał przy wejściu i spoglądał cierpliwie. Wilczyca schyliła głowę i z tykajacym ziemi nosem kierowała ją ku jednemu punktowi tuż przy zebranych giętko do kupy czterech łapach. Wokoło owego punktu obróciła się starannie kilka razy; potem z westchnieniem znużonej ulgi, podobnej raczej do jęku, zwinęła tułów w kłębek, zmiękczyła napięte mięśnie nóg i legła ciężko z głową zwróconą w kierunku wejścia. Jednooki, z uszami w szpic, uśmiechnął się do samicy, która mogłą zobaczyć wyraźnie odciętą na jasności nieba szczotkę jego ogona, poruszajacą się życzliwie i dobrodusznie. Wtedy uszy wilczycy położyły swe ostre końce na tył głowy, paszcza rozwarła się szeroko, jasny język wyległ spokojnie; nie ulegało żadnej wątpliwości, że czuła się tu zadowolona i spokojna."


Piękny opis - rozkoszujcie się nim, tak jak ja to robię... Nie zapominajmy, że pies co prawda pochodzi od wilka, ale już dawno nim nie jest. Wiele osób mnie pyta przy wyborze rasy, jaka jest różnica między labradorem a goldenem - poczytajcie http://www.psy24.pl/1170-Roznice-miedzy-labradorem-i-goldenem-pod-katem-.html



Cd. po pikniku
Link 13.06.2010 :: 16:07 Komentuj (2)

Uczę swoich kursantów, że najważniejsza jest super nagroda po wielkim wysiłku psa. I taką dostały nasze psiaki, z powodu upałów Straż Pożarna zrobiła wodną kurtynę, świetnie bawiły się i dzieciaki i psy:


A zaraz po pikniku pojechałyśmy kilkanaście kilometrów za miasto - tylko po to, żeby nasze pracujące psiaki odreagowały stres w czystej wodzie ( bliższe zbiorniki jednak po powodzi są zanieczyszczone ) - i widać, jaka radość!




Jedynak
Link 22.06.2010 :: 18:54 Komentuj (6)

Przedstawiam: Czarodziej z Tarninowego Wzgórza FCI - ur. 22.06.2010 roku o godz.13,15, waga 508g. 

Jedynak - po mamusi Kiwi Bystra odziedziczyła tę przypadłość - trzeci miot jednopsi. Śliczny kremik z czarnym noskiem i motorkiem w pupce, oj, nie będziemy się nudzić. Dziś już odpoczywamy, kilka ostatnich dni to dla naszej ludzko-psiej rodziny zbyt wiele stresów... 



Czarodziej - odsłona pierwsza
Link 23.06.2010 :: 16:40 Komentuj (3)

Dzisiejsza waga - 566g, nie ma konkurencji w barze mlecznym i może być nadwaga... Zaczynamy seanse filmowe z aktorem w roli głownej: Czarodziej Z Tarninowego Wzgórza FCI - Czarodziej - odsłona pierwsza



Dzień trzeci
Link 24.06.2010 :: 18:26 Komentuj (1)

Waga - 609g - ale przecież nie zabiorę mu cyca???!!!

Już zdecydowałam - Czarodziej zostanie w Tarnowie, w rodzinie zdominowanej przez kobietki przyda się drugi facet po tatusiu. Będzie pomagał małej Ewusi, mam ogromne plany szkoleniowe z nim związane, ale zobaczycie.

A już niedługo wczesna stymulacja neurologiczna...

Wszystkich czekających na szczeniaki w miotu C - przepraszam za matkę naturę... 



Podziękowanie
Link 25.06.2010 :: 18:21 Komentuj (0)

Chcę gorąco podziękować naszemu lek.wet. Jarosławowi Cira, dzięki któremu Czarodziej jest z nami i mamusią Bystrą. Przez klika dni wspierał nas w dzień i w nocy, rezygnując ze swoich prywatnych planów, dostępny w każdej chwili. Ten, kto kocha psiaki wie, jak ważne mieć dobrego weta obok siebie...

Dziś zakończenie roku szkolnego - więc maluchu, od jutra bierzemy się do roboty! Waga 698g...

Oddałem im łoże...



Zaczynamy szkołę
Link 26.06.2010 :: 16:17 Komentuj (3)


10 wolnych kraników z mleczkiem - jest więc powód, żeby się nie mieścić na wadze....

Stymulacja przebiega cudnie - Czarodziej pozwala ze sobą wszystko robić. W końcu ludzki był pierwszym zapachem, który poznał po przyjściu na świat. A u nas robimy to niestandarowo - różnymi rękami i w różny sposób: dziś rękami Pawła.



Całkowicie oddany człowiekowi
Link 27.06.2010 :: 19:58 Komentuj (2)

Kolejna wariacja na temat stymulacji neurologicznej:

Człowieka już kocha, ale bardzo będziemy musieli się starać, aby pokochał inne psiurki, mamy dorosłe psy: mamę i tatę, miłego sąsiada spanielka za ogrodzeniem, będą nas odwiedzać starsze siostry Tori, Lira, Gaja, potrzebujemy jeszcze szczeniaki, ale to się załatwi....

Dzisiejsza waga: 869g.

I propozycja naszej psiapsiółki Kasi sposób na psi relaks



Stymulacja termiczna
Link 28.06.2010 :: 21:33 Komentuj (2)

Dziś zamiast zimnej ściereczki zimna podłoga. Świetnie sobie radzi, prawda?

A ja rosnę i rosnę - 1064g.



Starsze pokolenie
Link 29.06.2010 :: 21:18 Komentuj (1)

Syn Erola  - Erni Złota Drużyna na Krajowej Wystawie w Przemyślu został Najpiekniejszym Psem w Rasie i IV lokata w grupie VIII - ogromnie jesteśmy dumni, wielkie gratulacje dla właścicieli!!!

A nasz mały osesek dzis kończy tydzień z wagą 1186g. Murmurando